Relikwie bł/ Jose Sancheza del Rio w naszej parafii

W dniach 13-14 czerwca w naszym kościele  wystawione zostaną relikwie bł. José Luisa Sáncheza del Río – piętnastoletniego meksykańskiego męczennika, który oddał swoje życie za wiarę. Modlitewne spotkanie przy relikwiach rozpocznie Msza św. o godzinie 20.00, po zakończeniu której relikwie będą niesione w procesji fatimskiej ulicami Osiedla Piastowskiego. Następnie rozpocznie się nocne czuwanie. Relikwie pozostaną w Inowrocławiu do 14 czerwca przed południem. Zapraszamy.

 

 

 

  

 Program:

13 czerwca
20.00 – Msza św. przy relikwiach, procesja fatimska ulicami osiedla, uczczenie relikwii
22.00 – prezentacja multimedialna
22.30 – modlitwa w ciszy z bł. Jose
00.00 – Msza św. dla mężczyzn i chłopców „o mężne wyznawanie wiary”

14 czerwca:
8.00 – Msza św. dla kobiet „o wiarę dla dzieci i wnuków”, pożegnanie relikwii

Bł. José Luis Sánchez del Río urodził się 28 marca 1913 w Sahuayo w stanie Michoacán. Uczęszczał do szkoły w swoim rodzinnym miasteczku a następnie w Guadalajarze w Jalisco. Gdy w 1926 wybuchło Powstanie Cristero, jego bracia przyłączyli się do wojsk powstańczych. Mimo sprzeciwu matki i odmowy generała Prudencio Mendozy, Józef został na własną prośbę wcielony do grupy powstańczej. Powierzono mu obowiązki noszenia sztandaru. Powstańcy ochrzcili go imieniem Tarsycjusza, starożytnego męczennika, który będąc jeszcze dzieckiem, został zabity, broniąc Eucharystii przed profanacją. W czasie potyczki z wojskami federalnymi 25 stycznia 1928 został zabity koń przywódcy powstańców. Józef użyczył mu swojego, by ten mógł ratować się ucieczką. Podczas odwrotu zatrzymano grupę powstańców, wśród nich Józefa. 7 lutego młodego powstańca odprowadzono do rodzinnej miejscowości i uwięziono w kościele parafialnym, sprofanowanym i zdewastowanym przez wojska federalne. Miejscowy radny Rafael Picazo zaproponował Józefowi dwie możliwości w celu uniknięcia kary śmierci: wpłatę 5000 pesos lub dobrowolne wstąpienie do państwowej szkoły wojskowej. Józef odmówił. W prowizorycznym więzieniu zatrzymano go do 10 lutego. Nocą z 7 na 8 lutego napisał do rodziców: „Moja kochana mamo, zostałem schwytany podczas dzisiejszej bitwy. Myślę o chwili, kiedy przyjdzie mi umrzeć. Nic to jednak, Mamo. Powinnaś zgodzić się z wolą Pana Boga. Umieram szczęśliwy u boku Naszego Pana. Nie chcę, żebyś się martwiła moją śmiercią. Powiedz raczej moim braciom, bo poszli w ślady najmłodszego spośród nas, tak wypełnisz wolę Bożą. Odwagi! Udziel mi swego błogosławieństwa razem z błogosławieństwem ojca. Pozdrów wszystkich ostatni raz. Otrzymacie serce Waszego syna, który Was oboje kocha i chciałby zobaczyć Was jeszcze przed śmiercią”. Był torturowany, również za to, że pozabijał kury, które federalni trzymali w sprofanowanej świątyni. 8 lutego zmuszono go do wzięcia udziału w egzekucji przez powieszenie innego chłopaka Łazarza. Federalni, myśląc, że go rzeczywiście zabili, zawlekli ciało na pobliski cmentarz. Chłopak jednak udawał i udało mu się uciec. W dniu wykonania kary śmierci Józefowi przecięto skórę na stopach i zmuszono go, by doszedł krwawiąc na cmentarz. Kazano mu stanąć nad fosą, gdzie miało upaść jego ciało. Pchnięto go nożem i znowu zmuszano do wyrzeknięcia się wiary. Józef krzyknął „Viva Cristo Rey!” (hisz. Niech żyje Chrystus Król!) i poprosił by go rozstrzelano. Kapitan, zdenerwowany odwagą i zachowaniem chłopca, zastrzelił go z własnego pistoletu. Przewróciwszy się, Józef zakreślił własną krwią znak krzyża na ziemi i umarł. Beatyfikował go papież Benedykt XVI 20 listopada 2005 roku w grupie trzynastu męczenników meksykańskich. Bł. José Luis Sánchez del Río jest bohaterem filmu „Cristiada”.